wtorek, 3 marca 2015

A po między pedicure'm

Pedicure
Jeden z najczęstszych zabiegów wykonywany w sezonie letnim.
Na rynku jest masa preparatów do pielęgnacji stóp.

Dezodoranty, peeling, kremy złuszczające, odżywcze i wiele wiele innych.

A co ja robię pomiędzy 100% pedicurem?

Używam regularnie tarki do pięt....

No dobrze? ale przegląd tarek na rynku jest ogromny.

Są tarki z pumeksem, tarki metalowe, papierowe o różnej ziarnistości.

Ale ja znalazłam tarkę IDEALNĄ....

Tarka do stóp Peggy Sage



Co w niej takiego wyjątkowego?

JAKOŚĆ.

Ta tarka jest po prostu rewelacyjna. 
Ma dwie powierzchnie ścierające o różnych ziarnistościach.
Jedna bardzo ostra- druga bardziej wygładzająca.

Jest solidnie wykonana, na porządnej rączce, a powierzchnie scierające nie odklejają się.

Jest odporna na wilgoć- wiszenie w okolicy wanny jej nie straszne.

Oczywiscie tarki używam na sucho zaczynając od ostrzejszej strony, następnie poprawiam stroną wygładzająca.

O niebo lepszej jakości niż te wszystkie plastikowe szajse... porównywałam ją też z podobną na drewnianej rączce, ale niestety to nie to samo.


Niestety doszły mnie słuchy ze firma się rozwiązuje.....

Ja mam już jedną w zapasie...

A jeśli Wy chcecie ją wypróbować jest jeszcze dostępna na allegro, w przyzwoitej cenie.

Ja ją pokochałam i serdecznie Wam polecam.

3 komentarze:

  1. Ja tam jestem wierna swojej z Scholla :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, ze znalazłaś swój ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo! czegoś takiego mi trzeba! :)
    Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...