środa, 8 lutego 2017

Dlaczego ludzie się zmieniają?

Ale ona się zmieniła....
On nie jest już taki jaki był
Ile razy słyszeliście lub wypowiedzieliście takie słowa? Myślę, że co najmniej raz, Często ludzie po jakiś zdarzeniach , sytuacjach życiowych zmieniają się. Ale nie zawsze tak jest czasem sami dochodzą do wniosku, że trzeba coś poprawić.
Czy to źle, że się zmieniamy ?

Kiedyś byłam inną osobą , pewnie każdy z Was może pomyśleć to samo o sobie. Co mnie zmieniło ?
Po częsci ludzie po częsci plany.A tak naprawdę zdarzenia.

Nie mamy wpływu na to kogo spotkamy na naszej drodze, nie mamy wpływu na zdarzenia, ale mamy wpływ na to co z tym dalej zrobimy.

Spotkaliście kiedyś w życiu wampirów energetycznych ? To określenie ludzi, którzy powodują ze po spotkaniu z nimi czujemy się zmęczeni, zdołowani. Często są to osoby blisko nas. Może się zdarzyć na nawet nasz przyjaciel powoduje, że czujemy się gorzej. Znasz to uczucie, kiedy przez znajomość z kimś czujesz się gorsza? Porównując się z nim wypadasz słabo?

Czy to znaczy, że trzeba wyrzucić takich ludzi ze swojego życia? Nie. Bo pewnie poza tą cechą mają inne, które sprawiają, że są świetnymi ludźmi. Chyba, że dalej czujemy się sflustrowani przy nich....i dalej czujemy się gorsi. Często się wtedy odsuwamy, żeby się nie udusić

Ale czemu masz się z kimś porównywać- każdy z nas jest inny. Jeden jest bardziej wrażliwy, drugi bardziej ekspresyjny, jeden potrzebuje uwagi, inny woli stać z boku, jeden jest świetnym sportowcem, a drugi nieźle robi na drutach,

Ale czy to znaczy, że ten malujący obrazy jest gorszy od budowlańca? Nie- oznacza to, że  jest inny,

Na pewnym etapie życia doszłam do wniosku, że istnieje jedna osoba do której chcę się porównywać. I jestem nią ja sama. Czy jestem lepsza niż rok temu? Czy lepiej podejmuję decyzje?

Wiele razy zarzucali mi pracoholizm, zarzucali, że nic tylko praca.Że daję się wykorzystywać, że zostaje po godzinach. A co jeśli ta praca daje mi cholerną satysfakcję?Co jeśli cholera jasna chce zostawać po godzinach, chcę wyciągać jak najwięcej. Co jeśli kręci mnie to na tyle, że będę siedzieć w pieprzoną niedziele i czytać o tym co mnie w niej jara?
Jasne początki były trudne, chodziłam sflustrowana jeśli mi coś nie szło. Zaczęłam słuchać głosów bliskich, że nie powinnam, że po co to robię. I gryzłam się w środku miedzy sobą,a nimi.
A dziś wiem, że to była dobra droga, bo stanęłam w punkcie kiedy mogę sobie popatrzeć prosto w oczy i powiedzieć- dziewczyno dałaś z siebie wszystko i dziś jesteś tam gdzie chciałaś!

To nie jest tak, że wystarczy sobie powiedzieć za rok stanę w tym miejscu. Trzeba w to szczerze uwierzyć.

Wierzysz w to, że jesteś zajebiście wartościowym człowiekiem-jedynym w swoim rodzaju?

To weź kartkę i napisz 10 swoich zalet.

Udało się? Było ciężko?Czy bez problemu możesz stwierdzić jakie są Twoje mocne strony?

Mam nadzieję, że się udało bez problemu( o ile ktokolwiek pokusił się by to zrobić;P)

To nie chodzi o bycie zadufanym w sobie- to chodzi o poczucie własnej wartości. Może zalatuje egoizmem. Trudno.

Jest jeszcze jedna rzecz, która pcha nas w zmiany siebie na lepsze. Nasze  spojrzenie na świat. Widujecie czasem ludzi, którzy uśmiechają się idąc ulica? Którzy są szczerze uprzejmi wobec Was? Od razu ich zauważamy, choć to nieliczni. I nasuwa się pytanie " Co on kuźwa bierze? Co się tak cieszy jak jest tak chujowo, pada, zimno, piździ lub gorąco, leje się z ludzi, śmierdzimy upoceni.
Powiem Wam szczerze, że ja kiedy uśmiecham się do ekspedientki w sklepie spotykam się czasem z mija- pojebana co się tak szczerzy. Ale co mi ta kobieta winna? Czemu mam się do niej nie uśmiechnąć. Ot taki ludzki odruch.

Spróbuj wsiąść kartkę i napisać 10 świetnych, miłych rzeczy, które spotkały Cię w tym tygodniu.

Kiedy pierwszy raz próbowałam to zrobić udało mi się wypisać 4 rzeczy. Uświadomiłam sobie, że nie zauważamy rzeczy, które nas spotykają. Za to,że nas ktoś wkurwił pamiętamy jeszcze przez tydzień;p Nie zauważamy rzeczy fajnych, bo naturalne jest to, że ma być dobrze. A kiedy nie jest możemy ponarzekać i zapamiętać!

Ludzie chcą być lepsi, starają się samorealizować. I czasem się zmieniają -są inni. Postawienie sobie pytania- czego chcesz w życiu jest trudne, ale cholernie ważne. Bo może to postawić świat do góry nogami. I często tak bywa...

I wiecie co? Jeżdzę starą Carismą, mieszkam w malutkim mieszkanku, nie stać mnie na co miesięczne zakupy w Sephorze i często muszę sobie czegoś odmówić, ale mam koło siebie fajnego faceta i świetnego syna i to jest to co jest dla mnie ważne. Idę do pracy z uśmiechem.Są również koło mnie ludzie, którzy są czasem ze mnie dumni. I ja sama bywam z siebie dumna.

Może więc osoba, która się zmieniła tak naprawdę postawiła sobie plany i marzenia i idzie do celu? Nie zawsze ta droga prowadzi koło Was.. i nie zawsze Wasza droga będzie przechodzić koło nich, ale to nie znaczy, że jakieś Wasze trasy się nie krzyżują- np na kawie.

Ot taki wywód mnie natknął dziejszego wieczoru. Dzięki jeśli ktoś to przeczyta!

10 komentarzy:

  1. odczuwałam kilku wampirów energetycznych wokół siebie jeszcze dwa lata temu, kilka z nich udało mi się usunąć i jestem szczęśliwsza :) naprawdę to działa! od razu lepiej funkcjonuje przede wszystkim psychicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety czasem tak jest... czyli nie tylko ja to widze:)

      Usuń
  2. To normalne że się zmieniamy i niestety inni też mogą nas zmienić. Ja takich ludzi co wyżywają się na innych wolę unikać jak najbardziej. Po co niszczyć sobie przez nich życie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czasem mija czas zanim się orientujemy ze ktoś buduje swoją pewność siebie na obniżaniu naszej

      Usuń
  3. Grunt to żyć w zgodzie z samym sobą i we własnym rytmie. Ale to niestety nie tak łatwo sobie uświadomić. Niemniej lepiej późno niż wcale :) A na toksycznych ludzi najlepsza jest asertywność. Też trzeba ją w sobie wytrenować. Ja do dziś mam z tym problem, choć już dawno nastolatką nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry tekst! Uwielbiam takie czytac :) Widac, ze inteligentna z Ciebie osobka. Rowniez usuwam ze swojego zycia osoby "ciagnace w dol" - z takich nic nie ma, a mozna tylko zlapac dola :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą ten świat jest trochę pojebany.. nigdy nie rozumiem czemu ludzie zamiast pisc sie w górę wola kogos ciagnac w dół... Tak łatwiej?

      Usuń
  5. "wampiry energetyczne" ... również miałam przyjemność z takowymi obcować, aż w końcu udało mi się od nich odsunąć, bezboleśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy kogoś takiego spotkał na drodze

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...