czwartek, 27 grudnia 2012

Choisee, czyli firma o ktorej chyba każda z blogerek slyszała

Nie będę się rozpisywać na temat całej afery.... wypowiem tylko swoje subiektywne zdanie na temat mojej przesyłki .

Na moje szczęście zamówiłam 3 produkty.

Krótko o każdym z nich.

Olej do masażu i pielęgnacji ciała herbal i sandałowiec

150 ml produktu w buteleczce z zamknieciem typu klik. Data ważności jest na opakowaniu NADRUKOWANA NA ETYKIECIE. wow.... szok. Wygląda ok.

Wieloowocowy krem do masażu twarzy
Oczywiście , żeby nie było za pięknie krem jest w dwóch osobnych pojemniczkach po 50 ml... szkoda, że nikt nie zapytał czy może tak być ... wrrrr..... Dołączona została etykietka na której widnieje wprawdzie data ważności ale czy to dobra etykietka ? a może od innego opakowania? Jak zgubię etykietkę  nie będę wiedziała co jest w środku... zgaduj zgadula? [parafina na drugim miejscu]

Krem ujędrniający do biustu

Znów naklejona karteczka... dobra załóżmy ze w nie wierze, lecz kiedy podniosłam wieczko żeby powąchać krem nie mogę do na nowo tam wsadzić... w końcu po próbach udało się... dziwnie pachnie.... jakaś cytryna? nie wiem? [ i znów na cholerna parafina na drugim miejscu]

Nie wiem za bardzo co mam sobie z tymi etykietkami zrobić  Przyczepić do tablicy korkowej, żeby się nie zgubily? do lodówki? nakleić sama na opakowanie?


Mieszane uczucia... bardzo... mam nadzieje ze skład cokolwiek mi zrekompensuje.... i działanie...

Firma powinna sama sobie coś przemyśleć a wniosek dla mnie? Nigdy więcej promocji

13 komentarzy:

  1. heh, dobre z tym, żeby sobie samemu przyklejać etykiety do produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, że mimo wszystko będziesz zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem do biustu jakos dziwnie pachnie i jeszcze zapach sie dlugo trzyma :/

      Usuń
  3. Etykiety magnesem na lodówkę!!! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chyba ;p a Ty co planujesz zrobić ze swoimi?

      Usuń
  4. Cóż, za kosmetyki zapłaciłyśmy grosze, niektóre ( zanim podnieśli cenę ) wychodziły nawet o połowę taniej niż kosmetyki drogeryjne o podobnym składzie i nie miałabym nic do firmy gdyby nie fakt, że wprowadzili nas w błąd. Gdybym znała składy to z pewnością nie zdecydowałabym się na kremy do twarzy z parafiną. Pod oczy i na ciał mi nie przeszkadza. Dodatkowo stare daty ważności, głupie tłumaczenie na fb... eh szkoda gadać. Najbardziej zadowolona jestem z olejku ( ten sam co Twój ), mam zamiar stosować go na włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę go jednak stosować na ciało. Już mi trochę ubyło przez nieuwagę- trzeba patrzeć, żeby był porządnie zamkniety

      Usuń
  5. Szkoda słów na temat tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uf. Dobrze, że zrezygnowałam ze skorzystania z tych -60% ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nadrabiając posty z ulubionych blogów ( w dniu dzisiejszym ) natrafiłam już na 3 niepochlebne posty o tej firmie..I tu napiszę to samo co wcześniej - mam nadzieję, że jakaś wkurzona bloggerka dorwie im się do skóry i gdzieś to zgłosi..No ile można?!
    Ja swojej przesyłce nie mam nic do zarzucenia, no prawie nic..Ale liczba osób mocno niezadowolonych rośnie..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zamówiłam tylko olej, spodziewałam się parafiny w składzie a tu zonk - piękny skład, przesyłka przyszła szybko i bez uszkodzeń. No, ale to co inne dziewczyny przeżyły z tą firmą to masakra!!

    OdpowiedzUsuń
  9. No rzeczywiście, przesyłka nie jest zachwycająca.:)
    Może działanie wszystko zrekompensuje.. Ale z tego co piszesz to chyba nie bardzo.:p
    Pozdrawiam i obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...