środa, 7 maja 2014

2 miesiące ze szczoteczką do twarzy Mary Kay

Chyba każda z nas słyszała o słynnych już szczoteczkach do mycia twarzy. Kiedy ja zaczynałam przygodę ze swoja na rynku były jeszcze 2 szczoteczki dużo droższe od mojej.

Dziś na celowniku szczoteczka do twarzy Mary Kay? Czy ją polubiłam ? Jak się sprawdza?



No cóż zacznijmy od początku. 


Szczoteczka zawarta jest w pudełeczku, w którym znajdziemy szczoteczkę, dwie końcówki i baterie do szczoteczki. Spokojnie można ją zmieścić w kosmetyczce wyjeżdżając.

Producent twierdzi, ze jedna końcówka starczy nam na 3 miesiące.
Co ja myślę? Przeważnie używam szczoteczki tylko wieczorem, kiedy zmywam całą tapetę z twarzy ;p Nie widzę jej zużycia po 2 miesiącach, więc myślę, że może starczyć mi na dłużej :)


Trochę byłam sceptyczna wobec tej szczoteczki- w końcu to takie szorowanie twarzy. Czy nie będzie podrażniona? Czy nie będzie zbyt mocna dla mojej skóry? Nic bardziej mylnego- szczoteczka jest tak delikatna... uwielbiam ją :)

Mamy możliwość wyboru dwóch prędkości- ja osobiście używam słabszej, ale kiedy jestem bardzo zmęczona lub mam ochotę na solidne szorowanie używam mocniejszej prędkości. 
Generalnie w instrukcji do cery wrażliwszej zaleca się niższą prędkość.


Jeśli chodzi o aspekty użytkowe szczoteczka jest wodoodporna, ale nie wodoszczelna. Możemy swobodnie używać jej gdy mamy mokre ręce lub pod prysznicem. 
Nie zalecam jednak wrzucania jej do wanny- mogłaby tego nie przeżyc- nie próbowałam , ale wolałabym, żeby długo mi służyla.

Ja oczywiście jestem leniwa więc nie nakładam żelu na twarz tylko moczę szczoteczkę i bezpośrednio nią nakładam żel ( sprawdzałam ją również z mleczkiem i też jest w porządku :))

Świetnie trzyma się ją w dłoni- jest zgrabniutka i dobrze leży w ręce- w prawdzie nie ma ogumowania ale nie ślizga się.

No i przejdźmy do najprzyjemniejszej części....

Szczoteczką wykonujemy ruchy koliste na każdej partii twarzy... Jezuniu jakie to jest przyjemne... 
Uwielbiam ją używać w wannie kiedy się wyłożę, zamykam oczy i masuję twarz... Wiadomo to nie to samo gdyby wymasował mnie jakiś przystojny masażysta ale jakaś namiastka ;)

Szczoteczka świetnie masuje twarz. fantastycznie złuszcza naskórek ( na dzień dzisiejszy zamiast 2 razy w tygodniu używam peelingu dwa razy w miesiącu)

Po takim masażu skóra moja twarz ma zupełnie inny koloryt. Widać jakby odżyła...

Nie wyobrażam sobie już życia bez niej :)

Jeśli będziecie kiedyś wahać się czy kupić sobie szczoteczkę bez względu na to czy tą czy inną to nie zastanawiajcie się ani na moment to jedna z lepszych rzeczy które możecie zrobić dla swojej twarzy.

Oczyszczam nią również szyję i dekolt , choć producent nic nie piszę na ten temat..

Cena tej szczoteczki to 279 zł, potem można dokupić same nakładki chyba za 49 zł za 2 sztuki.. ale zanim będę musiała to zrobić to jeszcze hohoho..

JA JESTEM ZACHWYCONA

Miałyście styczność ze szczoteczkami? Może macie inne modele?

15 komentarzy:

  1. Czytałam już o tej szczoteczce, jestem zachwycona tyloma pozytywnymi opiniami, ale.. Czy nada się do cery trądzikowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co myślę, że jak masz tradzik w stanie zapalnym, ropowiczym to chyba by sie rozniosło;/

      Usuń
  2. Nada się, jeśli będziesz omijać krosty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ciężko by było, bo mam ich dość sporo.. Nie wiem jakiej wielkości jest ta szczoteczka :/
      Ogólnie cerę mam suchą, ale trądzikową, więc najgorszą z możliwych..

      Usuń
  3. No to super ,że jest tak świetna ...cena mówi sama za siebie ,ale warto zainwestować

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam nigdy takiej szczoteczki.
    To dobrze, że się sprawdziła i nie podrażniła skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio oglądałam jakiś program i właśnie pokazywali takie szczotki, fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena zaporowa ja polecam wybrać się jutro do Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam okazję 'pomacać' trochę tą szczoteczkę i zaciekawiła mnie,ale jeszcze się wstrzymam z zakupem...

    OdpowiedzUsuń
  8. gdyby była tańsza mogłąbym się pokusić...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja planuję jutro do biedronki...po tanszy "odpowiednik" skiknąć :D bo jak ją macałam u Ciebie to też mi się spodobało , ale cóż...nie za taką cenę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda ciekawie, no i cena w porównaniu do Clarisonica bardzo atrakcyjna :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepiej być konsultantka i zakupić ja z rabatem 40 %;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny blog. :)
    Może wspólna obserwacja?
    http://msunseen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiś czas temu zastanawiałam się nad szczoteczką do twarzy właśnie, a po tej recenzji chyba wrócę do tych moich rozważań ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...